Świętując 25 lat...

Groziłaby nam pustynia,
gdybyśmy nie tworzyli oaz. św. Jan Paweł II

Ruch w koszalińskim Wyższym Seminarium Duchowym zaczął się już chwilę po ósmej. Pojedynczy oazowicze dopinali wszystko na ostatni guzik, by już od 8.30 przywitać pierwszych Pielgrzymów. Chciałoby się napisać, że przyjechali z zakątków naszej diecezji, ale w tym roku było inaczej, bo przyjechali z zakątków całej Polski, by wspólnie wspominać, modlić się, po prostu być podczas XXV Diecezjalnej Pielgrzymki Ruchu Światło-Życie. Już przy drzwiach, zaraz za recepcja tworzył się zastój, ponieważ pierwszym przystankiem były tablice ze zdjęciami. Stamtąd właśnie słychać było śmiech, niedowierzanie, zachwyt. Dalej, w stronę auli przyciągały dźwięki- zapowiedź pięknej oprawy muzycznej prowadzonej przez Diecezjalną Diakonię Muzyczną. Pierwszy punkt programu- zawiązanie wspólnoty, poprzedzony modlitwą do Ducha Świętego i zapaleniem świecy, rozpoczęli prowadzący Pielgrzymkę. Później przyszedł czas na wspominanie. Na scenie zasiedli ci, którzy od lat są w Ruchu. Zakochałem się w Ruchu, kto poznał miłość swojego życia będąc w oazie? Kto odkrył swoją pasję? Czyje powołanie do kapłaństwa zostało odkryte podczas rekolekcji? Co Ruch zrodził w diecezji? Na te pytania, między innymi, odpowiedzieli zaproszeni goście. Napełnieni wspomnieniami uczestnicy Pielgrzymki napełnili też swoje żołądki rogalami. Korytarze Seminarium wypełnił gwar rozmów, śmiechów i migawek aparatów. Najedzeni, pełni sił pielgrzymi wrócili do auli, by upamiętnić 100-tną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę- były pieśni patriotyczne, czytanie fragmentu „Pana Tadeusza” i, oczywiście, uroczyste zaśpiewanie hymnu państwowego. Na koniec tej części pielgrzymki, zgromadzeni w auli stworzyli żywą biało-czerwoną flagę Polski. Czas na obiad to też czas spotkań, rozproszeni po korytarzach Seminarium spotykali się starzy, obecni, nowi oazowicze. Czas dla bliźniego był też czasem na zabawę, dlatego przed gmachem Seminarium potańcówkę rozpoczęto również od patriotycznego akcentu-poloneza, i to na sto par! Wszystko zmierzało ku szczytowi- czyli Eucharystii. Ta szczególna, bo przecież jubileuszowa, celebrowana była pod przewodnictwem biskupa Krzysztofa Włodarczyka, oazowicza, delegata KEP ds. Ruchu Światło-Życie. O czym mówił biskup? O jedności, którą przecież Oaza ma w swoich założeniach. Omega obecna w fosce ma łączyć światło i życie. Ale czy tak jest w życiu oazowiczów? Z tym pytaniem zostaniemy jeszcze na długo.

Jako że Pielgrzymka Ruchu Światło-Życie ma stałe miejsce w moim terminarzu to tym bardziej cieszę się, że mogłam uczestniczyć w jubileuszowej, bo dwudziestejpiątej! Miło było posłuchać osób, których życia kształtowaly się w Ruchu jakiś czas temu, wspólnie z nimi modlić się i w moim przypadku posłużyć śpiewem na Eucharystii. Było to dla mnie doświadczenie pokazujace, że jest to cudowne dzieło, w którym dla nas wszystkich wspólnym mianownikiem jest jeden Bóg. Kasia

Tegoroczna pielgrzymka Ruchu była dla mnie pięknym doświadczeniem rodzinnym. Odkryłem, że wspólnymi siłami można zrobić wiele dobra. kl. Krzysztof

Tegoroczna pielgrzymka była super! Spotkałam się na niej z moimi znajomymi z rekolekcji. Bardzo podobała mi się część, w której przedstawiciele Domowego Kościoła, Oazy oraz ksiądz biskup odgrywali fragment "Pana Tadeusza", jednak i tak najlepsza była zupa pomidorowa i rogale. Weronika

Kochani - cieszymy się że mogliśmy być uczestnikami 25 jubileuszowej pielgrzymki RŚŻ naszej diecezji w Koszalinie. Temat roku "Młodzi w Kościele" i młodzi którzy prowadzili pielgrzymkę to strzał w 10-tkę, powiało młodością i optymizmem na przyszłość. Panel i świadectwa małżeństw i osób konsekrowanych na temat: Jak Ruch ŚŻ zmienił ich życie na pewno głęboko przemówił do słuchających, ponieważ nic tak nie dotyka i przemawia do innych jak świadectwo własnego życia. Pozdrawiamy i czekamy na następną pielgrzymkę, szkoda że dopiero za rok, ale cóż.... Jola i Piotr

Było pięknie i jestem wdzięczna Ruchowi za to, co dostałam przez lata formacji. Dobrze było znów uczestniczyć w pielgrzymce i z dystansu kilku lat nieobecności zobaczyć, że to kim jestem dziś, w bardzo dużej mierze wypływa z Ruchu. Klaudia

Zawsze się cieszę, gdy jestem na pielgrzymce, ponieważ wracam do korzeni, do ludzi, których znam, ale dawno ich nie widziałem, mogę też tym ludziom pomóc (śpiew, pilnowanie dzieci ) i poczuć się na nowo wspólnotą. Piękne jest to, że nie jest to tylko spotkanie towarzyskie, ale razem się modlimy, adorujemy, rozmyślamy, uczestniczymy we Mszy i razem to wszystko tworzymy, nie przyjeżdżamy na gotowe. Maksymilian

To spotkanie to był jeden wielki uśmiech i uniesienie jednocześnie. Namiot spotkania inaczej smakuje, gdy wokół bracia i siostry. Moc wspólnej modlitwy i śpiewu. W zasadzie to wspólne coroczne pielgrzymowanie to takie sole trzeźwiące, przypominajka dokąd zmierzam. Paula

Uczestnictwo było dla mnie małym spełnieniem marzeń. Tym bardziej, że służyłem w diakonii muzycznej, a nie było mnie tutaj chyba 8 lat. Spotkanie dało mi poczucie ciągłego bycia częścią wspólnoty. Raz zanurzony nigdy nie będę obcy. Cieszę ze się, że mogłem być z Wami razem z żoną i córkami. Dziękuję. Przemek

Może zainteresuje Cię również...

Centralna Oaza Matka

11 IV 2024
Zapraszamy 17-20 maja do Krościenka! Zobacz!

Pielgrzymka Żywego Kościoła

11 XI 2023
11 listopada 2023 r. XXX Pielgrzymką Ruchu Światło-Życie Zobacz!

Triduum Paschalne w formie rekolekcji

08 IV 2024
Tym razem młodzi przeżyli Triduum Paschalne w formie rekolekcji w Koszalinie Zobacz!

DWDD w Luboniu

18 III 2024
Zobacz!

Znajdź na naszej stronie

✖   anuluj

Zapisz się na newsletter