W naszym Żywym Różańcu jest już prawie trzysta osób. Blisko połowa tajemnic jest zatem rozdzielona. Trzeba przyznać, że w tym roku wkładamy o wiele mniej wysiłku w promocję tego dzieła, bo odzew przyszedł zdecydowanie szybciej niż w pierwszej akcji.
Po raz kolejny są z nami siostry karmelitanki z Bornego Sulinowa i klaryski z Słupska, które będą trwać na modlitwie, łącząc się z nami duchowo w ukryciu klasztornej klauzury. Jest znowu Wspólnota "Cenacolo", nasi biskupi, wielu kapłanów, kleryków oraz sióstr i braci z zakonów czynnych. Przyłączyli się również świeccy uczestnicy ubiegłorocznego Żywego Różańca z diecezji i spoza niej. Co więcej, inni chcą powielić ten pomysł w swoich diecezjach - np. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży z Chojnic w diec. pelplińskiej.
Kolejne "wolne" tajemnice czekają na chętnych, którzy zapewne przyłączą się do tej modlitwy - jeśli tylko im o niej powiemy. Teraz więc, mamy propozycję, by każdy, kto jest już zgłoszony, spróbował zaprosić choć jedną osobę. Może to wiele trudniejsze niż wzięcie na siebie kilku dziesiątek, ale właśnie o to chodzi, by prosić innych o tę "małą cząstkę", którą ofiarują Bogu.