czy jesteś blisko?
Od takiego pytania zaczęliśmy nasze rejonowe dni skupienia w CEF-ie w Koszalinie w dniach 07-09.03.2025.
Czy jesteś blisko Boga, siebie samej/samego, małżonka, dzieci i innych ludzi?
Na to pytanie próbowaliśmy odpowiedzieć sobie w tym niezwykłym czasie.
Każdego dnia mieliśmy okazję do budowania bliskości z Panem Bogiem w ciszy naszych serc w chwilach adoracji, wpatrując się w cudowne Jego Oblicze. Codziennie też w czasie Eucharystii On sam karmił nas Swoim Słowem, Ciałem i Krwią, zapraszając do najbardziej intymnej bliskości z Nim. Był to czas uważności i wsłuchiwania się, czas poszukiwań i odnajdywania, czas napełniania zgłodniałych naszych serc bliskością Bożej Miłości.
W piątek, w czasie homilii moderator diecezjalny ks. Janusz Bujak przypomniał nam czym jest Nadzieja. Jako cnota teologiczna jest darem Ducha Świętego wlanym w serce każdego człowieka, który otwiera nas na życie wieczne, jest kotwicą przerzuconą na druga stronę - ku wieczności.
Swoją obecnością zaszczycił nas też ks. bp Zbigniew Zieliński. W krótkiej konferencji uświadomił zebranym, że „bliskość z Panem Bogiem jest kapitalną płaszczyzną, by przejść do bliskości z drugim człowiekiem”. Zachęcał nas, abyśmy w tym czasie zatrzymania, spróbowali zajrzeć w głąb swoich serc i tam odpowiedzieli sobie na pytania: kim jesteśmy, kim jest dla nas Bóg. „Ten czas jest dany po coś. Błagam was, żeby łaska Pana nie wylała się na darmo” – mówił ks. biskup i jednocześnie zapraszał by „nie ocierać się o siebie, ale ze sobą być”.
Zatem byliśmy ze sobą jako dzieci Boże, jako małżonkowie, rodzice i jako wspólnota.
Z racji Wielkiego Postu odprawiona została Droga Krzyżowa, w czasie której poszczególne jej stacje były rozważaniami o małżeństwie i rodzinie. Podążając na Golgotę wraz z Jezusem „przytulaliśmy” się do Jego Krzyża.
Gościem specjalnym naszych dni skupienia była dr Monika Guzewicz, psychoterapeutka, której, jak sama twierdzi – bliższa jest duchowość niż psychologia, ale jednocześnie potrafi połączyć obie te płaszczyzny. Przez każdy kolejny dzień swoją niezwykłą wiedzą, ale też i doświadczeniem uświadamiała nam jak ważne są nasze osobiste potrzeby, jak istotna jest nasza sfera buforowa. Podkreślała, że „żeby być blisko z kimś, trzeba być blisko w relacji z sobą”. Był zatem czas na to, by wsłuchać się w siebie, by pobyć z własnymi myślami, by dostrzec, czy potrafimy zadbać o siebie i czy to robimy.
Dzięki odrębnym spotkaniom dla mężczyzn oraz dla kobiet otrzymaliśmy sporą dawkę informacji na temat różnic pomiędzy obydwoma tymi stanami. Mogliśmy też odkryć jakie mamy potrzeby i czy mamy świadomość potrzeb współmałżonka. Prowadząca spotkania dr Monika Guzewicz pomogła nam zauważyć, jakie mogą być pułapki bliskości i jak je przemieniać w coś, co buduje a nie rujnuje. Podkreślała, że oczekiwania, obojętność i przyzwyczajenia zabijają bliskość i należy się ich wystrzegać.
Ważnym momentem sobotnich rozważań był dialog małżeński, w czasie którego mogliśmy wymienić się swoimi spostrzeżeniami, wyrazić swoje pragnienia i być bliżej siebie w małżeństwie.
Z racji tego, że w sobotę swoje święto miały panie, panowie przygotowali im słodką niespodziankę i napisali liściki do nich. Maryja zaś, najcudowniejsza z kobiet, otrzymała bukiet kwiatów.
Jednym z elementów warsztatowych zaproponowanych przez dr Monikę Guzewicz była projekcja filmu pt. „Czerwony żółw”, który wywołał wśród uczestników mnóstwo kontrowersji, ale skłonił też do refleksji.
W ciągu tych trzech dni skupienia towarzyszył nam moderator rejonowy ks. Hubert Haber, który starał się być blisko na różnych przestrzeniach, poprzez posługę w konfesjonale, głoszenie Słowa Bożego, towarzyszenie uczestnikom w ich zmaganiach rekolekcyjnych, albo dostrzegania potrzeb tych najmniejszych.
Napełnieni bliskością Pana Jezusa oraz drugiego człowieka, rozjechaliśmy się do swoich domów i środowisk, by tam realizować misję bycia Pielgrzymi Nadziei w świecie.
Bogu niech będą dzięki za ten czas.
